Pinokio

Terminy spektakli
11 maja godz. 9:00
12 maja godz. 9:00
17 maja godz. 9:00

Ubogi, samotny stolarz zawsze pragnął mieć dziecko. Gepetto struga więc z drewna lalkę, która w magiczny sposób ożywa. Pinokio niby zachowuje się, jak zwykłe dziecko, ale wydaje się, że jego serce nie bije. Jest krnąrbny, chciwy i skupiony tylko na sobie. Odrzuca ojca i wyrusza w świat w poszukiwaniu bogactwa i wolności. Niby chciałby być prawdziwym chłopcem, ale nie bardzo wie, co to znaczy. Łamać zasady, mieć pieniądze, iść z prądem czy pod prąd? Pinokio czuje się coraz bardziej inny, coraz bardziej samotny. Czy uda mu się odnaleźć siebie? Jedna z najbardziej znanych historii na świecie, wpisana we współczesny kontekst, podejmuje temat buntu, inności, gonitwy za dobrami materialnymi, ale przede wszystkim – uzdrawiającej siły miłości.

Kraina śpiochów

Czy sen, jego brak lub nadmiar, może być przyczyną zmartwienia dworu królewskiego? Może, o ile to dwór Króla Śpiocha, którego poddani wzorem jego wysokości sypiają długo i smacznie. Wiadomo bowiem, że sen to zdrowie i uroda. Kiedy okazuje się, że nie wszyscy mogą bez obaw wypoczywać, władca wyrusza na ekspedycję, której celem jest ratowanie spokojnego snu. Jego przygody i spotkania podczas wyprawy są zabawne i pouczająca, ale przede wszystkim niezwykłe. „Kraina” śpiochów to bajka dla wszystkich. Wzbudza emocje, elektryzuje wpadającymi w ucho piosenkami, zaskakuje galerią oryginalnych postaci i kostiumów oraz przebogatą scenografią.

Królewna Dobromiła
Centrum Kultury Teatr w Grudziądzu

Terminy:
31 maja godz. 9:00, 11:00
01 czerwca (Dzień Dziecka) godz. 9:00, 11:00, 17:00

Niezupełnie wiadomo, czy było to dawno dawno, czy tylko jakiś czas temu. Nie jest też jasne, czy za siedmioma górami i siedmioma lasami, czy też całkiem niedaleko stąd. Wiemy jednak niezbicie, że było sobie wspaniałe królestwo rządzone przez dobrego króla. We wspaniałym zamku wychowywała się piękna królewna Dobromiła, która po swoim ojcu miała szlachetne serce. Niestety okrutna macocha zarzuciła na to cudowne miejsce i na tych dobrych ludzi sieć swojej intrygi.
Wkrótce nad szczęśliwym dotąd królestwem zaczęły gasnąć ostatnie promyki nadziei. Król zapada na tajemniczą chorobę, zła Królowa czeka na przejęcie tronu i swój gniewny wzrok kieruje w stronę Królewny, która nie zdaje sobie sprawy, że za chwilę może stracić wszystko, co kocha.

Strażniczka Magicznego Lasu

LIST DO WSZYSTKICH DZIECI (OD LAT PIĘCIU DO STU PIĘCIU)

Szanowne urwisy, urwipołcie i huncwoty!

Sytuacja jest tragiczna. W Wielkim Magicznym Lesie Północnym dochodzi do zdarzeń dziwnych, a nawet przerażających. Oto przykłady:  stary żubr odmówił robienia zdjęć , zabrakło imion dla dzieci pewnej powszechnie szanowanej ryby, a podgrzybek zaczął mówi ć po łacinie. Jakby tego było mało, strażniczka Magicznego Lasu, potężna czarodziejka Andrea zaczęła się zadawać z bardzo podejrzaną świnią, która podaje się za artystę oraz z owłosioną Amerykanką z wielkimi zębami i jeszcze większą walizką na kółkach.

To pewne: mieszkańców Magicznego Lasu czeka walka o życie. Przeżyją mnóstwo przygód, strasznych i niebezpiecznych. Ich przyjaźń zostanie wielokrotnie wystawiona na ciężką próbę. Na ich drodze staną zagadki do rozwiązania i przeróżne niespodzianki.

Ale największa niespodzianka czeka na Was Szanowne urwisy, urwipołcie i huncwoty! Mogę powiedzieć tylko tyle:  kiedy spotkacie Duchy-Zuchy, tajemnicze plemię, które żyje pośród Wysokich Traw bardzo, ale to bardzo się zdziwicie i ucieszycie. Obiecuję! I nic więcej nie powiem. Sami się przekonajcie. Wystarczy przyjść do teatru i wejść  do Wielkiego Magicznego Lasu.  Zapraszam!

Wasz na zawsze (a nawet trochę dłużej):

Tommasso Ogonasso, kronikarz Wielkich Magicznych Lasów

Calineczka

Maleńka bohaterka wyrusza w świat, by odkrywać jego piękno, ale także kryjące się w nim zagrożenia.
Wędrując przez rozmaite krainy napotyka na miejsca przytulne i słoneczne,
jak i te mroczne i niesympatyczne.
Spotyka istoty przyjazne jak i te jej nieprzychylne.
Losy Calineczki układają się w opowieść o poszukiwaniu przyjaźni i miłości.
O potrzebie niesienia pomocy potrzebującym, wzajemnym szacunku, wrażliwości na cierpienie innych, dobroci- o tym wszystkim jest ten ciekawy spektakl.

Kazuko
Baśń jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia.

Bycie człowiekiem, to piękna rzecz. Piękna. Ale trudna.
„Kazuko” to opowieść o małej rybce, która bardzo chciała stać się człowiekiem. To historia przyjaźni ponad podziałami, ponad ograniczeniami, także gatunkowymi. I o tym, że spełnianie marzeń, to też podejmowanie decyzji. I ponoszenie konsekwencji z tym związanych. Przede wszystkim jednak, to opowieść o dorastaniu.
Baśń opiera się na licznych podaniach i legendach o morskich istotach, które zafascynowane światem ludzi, stawały się jego częścią. W kulturze dalekiego wschodu ludzie boją się mocy oceanu i wierzą, że natura i egzystencja człowieka są ze sobą silne sprzężone.
W całej historii mocno zakorzeniona jest tradycja japońska i klimat wschodni. Bóstwa i duchy powszechnie znane w Japonii, Kraju Kwitnącej Wiśni są obecne w opowieści. W swoim mistycznym majestacie przyglądają się poczynaniom bohaterów, czasami dając znać o swojej obecności, czy nawet bezpośrednio wpływają na ich losy.
Baśń jest przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia. Prosty, dziecięcy, ale nie dziecinny język pozwala na zrozumienie i utożsamienie się z bohaterami opowieści. Kultura Dalekiego Wschodu i związane z nią następstwa dzięki ingerencji wszędobylskiego Narratora są dla dziecka zrozumiałe i przyswajalne.
Całość okraszona jest humorem. Są też chwile smutne, i straszne – jak w każdej bajce. Ale szczęśliwe zakończenie może okazać się o wiele trudniejszym rozwiązaniem niż przypuszczać by mogli jego uczestnicy. Odstępstwem od typowego schematu bajki, jest tu powierzenie decyzji o happy endzie głównej bohaterce, która musi wybrać między dobrem swoim, a swoich najbliższych.
Każda decyzja jest trudna. Jednak czy nie warto walczyć o marzenia?

O Ignasiu, który nie lubił szkoły
spektakl lalkowy

Jedne dzieci lubią szkołę, inne wprost jej nie cierpią. Tytułowy bohater postanawia uciec ze szkoły wyruszając w pełną przygód wędrówkę, która poprowadzi go… wprost do szkolnej biblioteki. Wielkie emocje, które rozbudza nasze widowisko znajdują ujście w radosnym rozwiązaniu wszystkich konfliktów.

Spektakl powstał podczas warsztatów teatralnych, w trakcie których dzieci wymyśliły przygody Ignasia. Barwne postacie powstały nigdzie innej, tylko w dziecięcej wyobraźni.

W widzach wyzwala się pozytywny stosunek do szkoły i do książek oraz budzi się wiara we własne możliwości i chęć do szukania swoich mocnych stron. Połączenie mądrej dydaktyki z pełną przygód historią nie musi być ani nudne, ani pozbawione głębszej refleksji.

Wirus Świrus… i cała reszta

Bajka „Wirus Świrus i cała reszta” jest zarówno klasyczną baśnią, której bohaterowie przeżywają rozliczne i niezwykle wciągające młodego widza przygody, jak i – ze względu na tematykę – bardzo współczesną przypowieścią pedagogiczną dotyczącą niebezpieczeństw związanych z plagą dzisiejszych czasów: uzależnieniem od technologii.

I chociaż akcja „Wirusa Świrusa…” toczy się wewnątrz nowoczesnego telefonu komórkowego (przedstawionego jako królestwo zamieszkałe przez zainstalowane w nim programy) to jednak jej głównym bohaterem pozostaje dziecko – właściciel owego telefonu.

Oto do królestwa władcy telefonu Imperatora Sam-Dzunga przybywa zły bohater Wirus, któremu przy pomocy sprytu i kłamstw udaje się zdobyć władzę nad programami zainstalowanymi w telefonie, którego właścicielem jest ośmioletni Piotruś. Od tej chwili wspomniane programy mają tylko jedno zadanie: zmuszać Piotrusia do nieustannego używania telefonu. Dziecko przestaje jeść, spać, uczyć się i bawić, zaczyna okłamywać swoją mamę. Innymi słowy: jego zachowanie zaczyna zdradzać wszystkie elementy uzależnienia od telefonu komórkowego. Plan Wirusa jest bardziej przerażający: chce, żeby program uzależniający dzieci dostał się drogą internetową do innych telefonów, których używają miliony dzieci na całym świecie.

Kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna na ratunek Piotrusiowi i innym dzieciom wyruszają trzy niepozorne, nigdy nie używane programy. Wejdą one do świata rzeczywistości wirtualnej i po przeżyciu emocjonujących i groźnych przygód uratują zarówno telefon jak i samego Piotrusia (oraz inne dzieci) od złego wpływu Wirusa Świrusa.

Bajka „Wirus Świrus”, na którą zapraszamy do Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie w ostatniej części niesie ze sobą także inne przesłanie: przyjaźń, miłość i gotowość do poświęceń to wartości, dzięki którym można pokonać zło tego świata.

Wigilia Pani Skurcz

„Wigilia Pani Skurcz” Tomasza Ogonowskiego, inspirowana jednym z najsłynniejszych dzieł Karola Dickensa to historia uniwersalna. Dlatego autor zdecydował się na umieszczenie jej we współczesnym Koszalinie. Z kolei Scrooge’m, czyli człowiekiem, który w pogoni za pieniądzem utracił niemal to co w życiu najważniejsze: rodzinę i przyjaciół uczynił kobietę – tytułową Panią Skurcz. To kobieta interesu, współczesna bizneswoman, która w trakcie spektaklu, na oczach młodego widza przejdzie wewnętrzną metamorfozę: z kochającego pieniądze człowieka stanie się w osobą kochającą innych ludzi. Dydaktyczne przesłanie jest więc jasne dla najmłodszych.
Ogromnym atutem spektaklu jest jego strona wizualno – muzyczna. Wyjątkowe i niecodzienne scenografię i kostiumy przygotowała znana już najmłodszym widzom BTD Beata Jasionek. Z kolei autorem muzyki jest wybitnie utalentowany koszaliński kompozytor Maciej Osada – Sobczyński.

Menu
Wielkość czcionki
Kontrast